Nieszczelny komin i tragedia gotowa - Dziennik Elbląski | 23.12.2009 | rubryka:
Wiadomosci | strona: 5 | autor: mz
ELBLĄG. Od 1 listopada elbląscy strażacy gasili 24 pożary sadzy w przewodach
kominowych.
— Ludzie palą w piecach czym popadnie, przewody kominowe są nieoczyszczone i tragedia
gotowa — mówi Przemysław Siagło rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej
Straży Pożarnej w Elblągu.
Strażacy przypominają o obowiązkowym czyszczeniu przewodów kominowych i corocznych
przeglądach. — Mogą to zrobić tylko osoby do tego uprawnione — powiedział
Przemysław Siagło. — Zakazane są samodzielne przeróbki instalacji, używanie w
celach opałowych śmieci takich, jak stare meble.
Strażacy już 20 razy wzywani byli do pomiarów tlenku węgla. W większości przypadków
gromadzenie się czadu spowodowane były złym stanem przewodów wentylacyjnych.
Dzisiaj mija rok od najtragiczniejszego w Elblągu zatrucia czadem. Dzień przed Wigilią
2008 roku w mieszkaniu przy ul. Królewieckiej śmierć tlenkiem węgla zatruło się
pięć osób. Ofiarami były czteroletnie elbląskie trojaczki i ich 48-letnia babcia.
Dziadek, również zaczadzony, po terapii w komorze hiperbarycznej w Gdyni wrócił do
domu.
Przyczyną zdarzenia była wadliwie działająca instalacja wentylacyjna. Kratki były
zaklejone gazetami i uszczelnione taśmą samoprzylepną. Mieszkanie przy ul. Królewieckiej
było ogrzewane piecykiem starego typu, bez czujnika reagującego na obecność czadu.
W sobotę dach nad głową straciła pięcioosobowa rodzina z gminy Lelkowo.
Prawdopodobną przyczyną zdarzenia mógł być wadliwy przewód kominowy
Trzecia ofiara czadu - Dziennik Polski | 23.12.2009 | rubryka: Kronika
Krakowska | strona: 2 | autor: J. ŚW
WYPADKI.
W mieszkaniu przy ulicy Ogrodowej zmarła zaczadzona kobieta. To trzecia ofiara dwutlenku
węgla tej zimy.
– We wtorek rano otrzymaliśmy sygnał od mieszkańca Krakowa, który podał, że nie ma
kontaktu z koleżanką, a ta nie pojawia się od dwóch dni w pracy – powiedziała nam
Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji. Próby skontaktowania się z 30–
latką nie przynosiły żadnych efektów; jeden z jej kolegów pojechał do jej
mieszkania, ale nikt mu nie otworzył. Z pomocą straży pożarnej
policjanci otworzyli drzwi do mieszkania; w łazience, wwannie, znaleziono zwłoki
kobiety. – Prawdopodobnie kobieta zmarła na skutek zaczadzenia – dodaje Anna Zbroja.
To trzecia ofiara dwutlenku węgla; w ostatni weekend, na skutek zaczadzenia, zmarły dwie
osoby – w Kaszowie oraz przy ul. Lipowskiego w Krakowie. We wszystkich wypadkach
zatrucie nastąpiło w łazience – podczas kąpieli.
Pięć osób zatruło się czadem - Dziennik
Wschodni | 23.12.2009 | rubryka: Blisko nas | strona: 3 | autor: MAWI
LUBLIN
Wczoraj wieczorem w kamienicy przy ul. Kościuszki w Lublinie tlenkiem węgla zatruło
się pięć osób.
Wszystkie zostały zabrane przez pogotowie do szpitali. Ich życiu nie zagraża, na
szczęście, niebezpieczeństwo.
- Zgłoszenie dotarło do nas o godz. 17.28. Na miejscu stwierdziliśmy przekroczenie norm
stężenia tlenku węgla.
Pomieszczenie musiało być wietrzone - poinformował nas dyżurny w komendzie Państwowej
Straży Pożarnej w Lublinie.
Cztery osoby, kobiety w wieku ok. 80, 50 i 30 lat oraz ok. 15letni chłopak trafiły na
izbę przyjęć szpitala przy ulicy Biernacki ego. Najmłodszy z całej piątki - 8-letni
chłopiec - został przewieziony do Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ulicy Chodźki.
Według straży pożarnej, przyczyny zatrucia lokatorów z kamienicy przy
ulicy Kościuszki były jak zwykle w takich wypadkach te same: nieszczelność przewodów
kominowych i wadliwe działanie piecyka gazowego, służącego do podgrzewania wody.
Strażacy po raz kolejny apelują o rozsądek i uwagę przy korzystaniu z tego typu
urządzeń.
CZTERY OSOBY ZATRUŁY SIĘ W PIEKARNI CZADEM - Gazeta Lubuska | 23.12.2009 | rubryka: Region |
strona: 9 | autor: pij
Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Jeden z pracowników zemdlał w
pomieszczeniu socjalnym. Osoba, która ruszyła mu na pomoc, również straciła
przytomność.
Wezwano straż pożarną. Norma tlenku węgla w piekarni była przekroczona
15 razy.
Strażacy wezwali pogotowie ratunkowe. Czekając na przyjazd karetki wszystkim
poszkodowanym podali maseczki z tlenem. Potem ofiary zatrucia zostały okryte specjalnymi
kocami zapobiegającymi utracie ciepła i wyprowadzone z piekarni.
Cztery osoby zatrute tlenkiem węgla zostały przewiezione do szpitala. Dwie z nich byty w
poważnym stanie.
Zatrucie tlenkiem węgla - Kurier Szczeciński | 23.12.2009 | rubryka: Kraj
| strona: 6 | autor: pap
ZATRUCIE tlenkiem węgla spowodowane niewłaściwym podłączeniem łazienkowego piecyka
gazowego do instalacji kominowej było przyczyną zgonu w Warszawie. Nieprzytomną
kobietę znaleziono wczoraj w jednym z warszawskich mieszkań.
Jak powiedział Grzegorz Trzeciak z warszawskiej straży pożarnej,
32-letnią kobietę znaleziono ok.
północy w wannie po wezwaniu straży przez zaniepokojonych sąsiadów.
Strażakom udało się przywrócić kobiecie funkcje życiowe i przewieźć ją do
szpitala. Mimo udzielonej pomocy zmarła.
Po ustaleniu źródła ulatniającego się tlenku węgla w budynku odcięto gaz.
Czad zabił młodą kobietę w wannie - Polska Gazeta Krakowska | 23.12.2009 | rubryka:
Kraków | strona: 5 | autor: M Stuch, A Maciejowski
30-letnia Dagmara D. zmarła podczas kąpieli w swoim mieszkaniu na os. Ogrodowym.
Prawdopodobnie przyczyną śmierci było zaczadzenie. Zwłoki znalazła straż pożarna
i policja, którą zaalarmował kolega z pracy kobiety. -Zgłosił, że koleżanka od dwóch
dni nie przychodzi do pracy. Nie otworzyła mu również, gdy przyjechał do niej do
mieszkania -poinformowała Anna Zbroja z biura prasowego policji.
Policja powiadomiła straż pożarną, która otworzyła mieszkanie kobiety.
Zwłoki kobiety leżały w wannie. Straż pożarna przypuszcza, że
przyczyną śmierci mogło być zatrucie tlenkiem węgla z łazienkowego piecyka. Wezwany
na miejsce tragedii mistrz kominiarski nie chciał wypowiadać się jednoznacznie o
przyczynach śmierci kobiety. -Nie wiemy jeszcze, co było przyczyną, ale należy
pamiętać, że do 95 proc. takich zdarzeń dochodzi w zimie -podkreślił. -Mieszkańcy
zamykają okna i mieszkania zbyt szczelnie. Nie ma dopływu powietrza i dochodzi do
zaczadzeń -stwierdził. Rodzina kobiety, która przyjechała wczoraj na miejsce zdarzenia
nie chciała z nami rozmawiać. Sąsiedzi zastanawiają się, czy faktycznie przyczyną
tragedii były niedrożne kominy. -Dowiedziałam się od innej sąsiadki, że ta
dziewczyna umarła. Nie mam pojęcia, jak mogło do tego dojść -mówi Ludmiła
Kowalczyk. -Jeżeli dziewczyna się zaczadziła, to na pewno nie przez kominy, które są
sprawne i sprawdzane dwa razy w roku-dodała.
Sprawę śmierci kobiety wyjaśnia policja. Jest to prawdopodobnie trzecia ofiara tlenku
węgla w tym roku.