Czad w wannie - Polska Dziennik Łódzki |
3.12.2009 | rubryka: Fakty | strona: 7 | autor: Wiesław Pierzchała
Czad z wadliwej termy gazowej zabił 15-letnią dziewczynę i zatruł jej 20-letniego chłopaka, który w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Lekarzom udało się go uratować i jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Do tragedii doszło wczoraj o północy w mieszkaniu na pierwszym piętrze czteropiętrowego bloku przy ul. Zachodniej w Łodzi na Bałutach. W łazience załoga pogotowia ratunkowego znalazła dwoje nieprzytomnych lokatorów: 15-letnią Agnieszkę Ł. i 20-letniego Marcina O. Okazało się, że mężczyzna wynajmował mieszkanie, a 15-letnia mieszkanka powiatu łęczyckiego była jego przyjaciółką. Dziewczyny nie udało się uratować, choć próbę reanimacji podejmowały załogi dwóch karetek pogotowia. Zatrutego mężczyznę przewieziono na wydział toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. Ze wstępnych oględzin wynikało, że zabójczy tlenek węgla wydobywał się z termy gazowej w łazience. Na razie nie wiadomo, czy Agnieszka i Marcin razem się kąpali, czy też czad najpierw zatruł 15-latkę, a jej chłopak wbiegł do łazienki i próbował ją ratować.
Jak nas poinformowali strażacy, którzy przybyli na miejsce zaraz po załodze pogotowia, stężenie tlenku węgla w mieszkaniu łodzianina czterokrotnie przekraczało dopuszczalne normy. W praktyce mogło być znacznie wyższe, ponieważ pomiaru dokonano po tym, jak ratownicy z pogotowia częściowo wywietrzyli mieszkanie.
Odcięliśmy dopływ gazu do mieszkania i sprawdziliśmy pobliskie lokale, ale nie stwierdziliśmy w nich tlenku węgla – powiedział nam Artur Michalak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
Okoliczności tragedii bada policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty.