Czad zabija po kryjomu
Polska Gazeta Krakowska | 22.10.2009 | rubryka:
Małopolska Zachodnia | strona: 4 | autor: Małgorzata Gleń
Zbliża się zima i mroźne dni. Każdy stara się dogrzać mieszkanie za możliwie
nieduże pieniądze. W tym sezonie grzewczym w powiecie olkuskim nie było dotąd zatruć
tlenkiem węgla i pożarów spowodowanych dogrzewaniem, ale w poprzednim straż pożarna
aż 30 razy musiała interweniować, bo zagrożone było życie i zdrowie mieszkańców-
Trzeba pamiętać, że można dogrzewać pomieszczenia tylko urządzeniami prawidłowo
wykonanymi, eksploatowanymi i konserwowanymi. Wtedy nie powinny stanowić zagrożenia
-przypomina Tomasz Mucha ze straży pożarnej w Olkuszu. -Niestety, często
mieszkańcy o tym zapominają i w okresie jesienno-zimowym obserwujemy wiele pożarów w
budynkach mieszkalnych. Niektóre z nich bywają tragiczne w skutkach - dodaje strażak i
zaleca sprawdzanie przed zimą przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych.
Wystarczy drobne niedopatrzenie, brak dbałości o stan techniczny urządzeń grzewczych,
a może dojść do pożaru, wybuchu czy zaczadzenia. Według strażaków, najlepiej
stosować sprawdzone i dopuszczone do użytku na naszym rynku urządzenia i systemy
grzewcze. Trzeba się stosować do podstawowych zasad. Nie wolno składać materiałów
łatwo palnych obok pieca i innych urządzeń grzewczych. Nie wolno też palić w piecach
materiałami, które nie są do tego przeznaczone. Mogą uszkodzić piec, doprowadzić do
rozszczelnienia przewodów spalinowych lub ich zatkania. Wtedy łatwo o nieszczęście.
- Czad, czyli tlenek węgla, nazywany jest cichym zabójcą -mówi Mucha. Jest wchłaniany
przez organizm i powoduje niedotlenienie tkanek. Przy dużym stężeniu już po kilku
oddechach może spowodować śmierć. -Przestrzeganie zasad bezpieczeństwa uchroni nas
przed tymi konsekwencjami - zapewnia strażak. (mmg)