Sople mogą zabić -
Gazeta Pomorska | 3.2.2010 | rubryka: Świecie, Grudziądz, Chełmno | strona: 3 | autor:
ŁUKASZ ERNESTOWICZ
BEZPIECZEŃSTWO Lód zwisający z dachów zagraża przechodniom
Administratorzy nie dbają o oczyszczanie swoich budynków z nawisów śnieżnych i sopli
lodu.
- To może skończyć się tragicznie - mówią grudziądzanie.
Wczoraj lód spadał z wysokości kilkunastu metrów na chodnik przy ul. Długiej w
Grudziądzu. Sople odrywały się z powodu dodatniej temperatury i wstrząsów,
powodowanych przez przejeżdżające tramwaje.
Parapety kilku kamienic przy ul. Długiej pokryte są gęsto soplami. A przy przystanku
tramwajowym nawet cała rynna skuta jest lodem.
- Lód jest niebezpieczny dla przechodniów. Może spaść na głowy i tragedia gotowa -mówią
Agnieszka Chylińska, Ewelina Langowska i Dorota Cybulska, które wczoraj przechodziły
ul. Długą. - Nawet nie zauważyłyśmy sopli zwisających z parapetów, nad naszymi głowami.
- Cały czas kontrolujemy właścicieli kamienic. W sumie przeprowadziliśmy 750
interwencji. Na pewno sprawdzimy też ulicę Długą - mówi Jan Przeczewski, komendant
strażników miejskich. - Do tej pory głównie pouczaliśmy, bo dość poważnie
traktowano nasze zalecenia. Wystawiliśmy jednak także pięć mandatów na kwoty 500 zł
i skierowaliśmy wniosek do sądu grodzkiego.
Administratorów kontroluje także Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.
- Akcję rozpoczęliśmy dwa, trzy tygodnie temu. Codziennie sprawdzamy, czy na budynkach
nie ma śnieżnych nawisów, zwisających sopli lodu – mówi Zbigniew Ptaszyński,
powiatowy inspektor. -Kontrolujemy też grubość pokryw śnieżnych na dachach.
Wielu administratorów wzywa do usuwania śniegu i lodu straż.
- Ostatnio mamy sporo takich telefonów - przyznaje Leszek Głowacki, zastępca komendanta
straży pożarnej w Grudziądzu. -Odmawiamy przyjazdu, bo nie chcemy, żeby właściciele
posesji spychali na nas swoje obowiązki. Interweniujemy tylko w najgroźniejszych
przypadkach, gdzie potrzebny jest nasz sprzęt. |
|