Zapchane i nieszczelne kominy to częste
przyczyny pożarów
Gazeta Współczesna | 12.10.2009 | rubryka:
Mazurska | strona: 2 | autor: stef
Ełk * Idzie zima. Sprawdź, czy bezpiecznie możesz ogrzewać swoje mieszkanie.
Przeróbki kominów robione na własną rękę i bez żadnego nadzoru to jedna z przyczyn
pożarów w starych kamienicach. Wiele z nich cały czas ogrzewana jest tradycyjnymi
piecami. To ostatni moment żeby sprawdzić przed zimą, czy ogrzewając mieszkanie nie
spowodujemy pożaru. Sprawdź swój strych.
W czwartek, o godzinie 20 ełccy strażacy dostali zgłoszenie o
pożarze na poddaszu kamienicy przy ulicy 3 Maja.
- Wysłaliśmy trzy zastępy strażaków. Paliły się drzwi od jednego z pomieszczeń i
kilka metrów kwadratowych poddasza - mówi bryg. Jacek Chodkiewicz z sekcji
kontrolno-rozpoznawczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku.
Na szczęście, nikogo w pomieszczeniach na poddaszu nie było. Prawdopodobną przyczyną
pożaru było podpalenie. Sprawę wyjaśnia policja.
Jak co roku przed zimą strażacy apelują do mieszkańców kamienic, aby sprawdzili, czy
ich strychy są odpowiednio zabezpieczone. Wystarczy jeden niedopałek i może dojść do
tragedii.
- Konstrukcja dachu jest łatwopalna. Często na strychach mieszkańcy trzymają
niepotrzebne meble. W przypadku pożaru stanowią one podwójne zagrożenie - są
dodatkowym źródłem ognia i zastawiają drogę strażakom -mówi asp. Jarosław Pieszko,
rzecznik ełckich strażaków.
Zapobiec czarnej serii
Najtragiczniejszy pod względem pożarów był w Ełku rok 2007.
W niecałe dwa miesiące spaliły się trzy ełckie kamienice. Zawsze
ogień pojawiał się na poddaszach. Pierwszy pożar wybuchł 10 kwietnia przy Wojska
Polskiego 16. Jego ugaszenie zajęło strażakom kilka godzin. Spaliło się całe
poddasze i trzy mieszkania. Dach nad głową straciło wtedy osiem rodzin.
Niecały miesiąc później cztery rodziny straciły swoje mieszkania po pożarze
kamienicy przy ulicy Orzeszkowej 28.
A pod koniec maja podobny los spotkał 37 mieszkańców Kościuszki
17.
- Mamy dużo starych, już prawie stuletnich kamienic. W wielu z nich mieszkańcy sami
prowadzą różne remonty, również kominów, ale bez żadnego fachowego nadzoru.
A kiedy przychodzi zima i zaczynają palić w piecach, pojawiają się problemy - dodaje J. Chodkiewicz.