Nieszczelny przewód kominowy był przyczyną podtrucia tlenkiem węgla dwojga mieszkańców
Pabianic, 49-letniej Alicji S. i 51-letniego Krzysztofa S. Do zdarzenia doszło w piątek
o godz. 4.20 w budynku wielorodzinnym przy ul. Osiedlowej. Wezwano pogotowie ratunkowe i strażpożarną. Jak nam powiedziano w pogotowiu Falck, oboje pacjenci zostali
przewiezieni do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi i ich życiu nie zagraża
niebezpieczeństwo. Strażacy natomiast przewietrzyli mieszkanie. To druga taka sytuacja w
Pabianicach w ostatnich tygodniach.
– W kamienicy przy ulicy Moniuszki – mówi Szymon Giza, rzecznik PaństwowejStrażyPożarnej w Pabianicach – tlenek węgla zaczął się wydobywać z piecyka
łazienkowego. Efekt był taki, że 34-letnia lokatorka i jej 7-letni syn zostali
ewakuowani.
Doznali lekkiego podtrucia i trafili do szpitala. Zbadaliśmy natężenie tlenku węgla w
łazience i okazało się, że przekracza ono normę.
Strażacy mówią, że najczęściej do zatrucia tlenkiem węgla dochodzi z powodu
zapchanych kominów i kiepskiej wentylacji w mieszkaniu, gdy gaz spala się nie do końca.