Zatruł się tlenkiem węgla
Polska Dziennik Bałtycki | 22.10.2009 | rubryka:
Słupsko | strona: 9 | autor: Piotr Furtak
Mieszkaniec budynku przy ul. Kossaka trafił do szpitala po zatruciu tlenkiem węgla.
Lekarze pogotowia poinformowali o zdarzeniu straż pożarną, a strażacy -
pogotowie gazowe. Okazało się, że przyczyną zatrucia było najprawdopodobniej
rozszczelnienie instalacji gazowej.
- Nasze aparaty pomiarowe wykazały stężenie tlenku węgla w łazience - usłyszeliśmy
od dyżurnego straży pożarnej w Lęborku.
To nie pierwszy przypadek zatrucia tlenkiem węgla w Lęborku w ostatnim czasie. We
wrześniu podobna sytuacja miała miejsce przy ul. Mostnika. Do szpitala trafiła wówczas
kobieta - lokatorka jednego z mieszkań. Wrzesień był zresztą bardzo gorącym okresem
dla strażaków walczących z czadem. Tylko w ciągu jednego tygodnia wyjeżdżali do
takich interwencji 6 razy. Było to związane z pierwszymi w sezonie próbami korzystania
z urządzeń grzewczych. Przez cały 2008 rok lęborscy strażacy aż 33 razy
interweniowali w podobnych przypadkach. W tym czasie 4 osoby trafiły do szpitala. Była
też jedna ofiara śmiertelna. Według strażaków winni są sami użytkownicy.
- Najpoważniejszym grzechem jest instalowanie na własną rękę kominków -mówi Jerzy
Nikitiuk, zastępca komendanta lęborskiej straży pożarnej. - Poza
tym nie wszyscy pamiętają, że przynajmniej cztery razy do roku powinny być usuwane
zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych w domach opalanych paliwem stałym,
czyli np. węglem i drewnem. Dwa razy w roku takie czynności powinny być wykonywane tam,
gdzie opalamy paliwem ciekłym i gazowym. Poza tym co najmniej raz do roku powinniśmy
usuwać zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych.