
Czarny weekend w powiecie łowickim (woj. łódzkie) - 4 osoby śmiertelne. (2010-03-08 14:49)
6 marca 2010 r. godz. 6.34, DK nr 14 w miejscowości Domaniewice w pow. Łowickim, kierujący samochodem osobowym marki Renault Laguna z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu zderzając się czołowo z ciągnikiem siodłowym marki DAF z naczepą.
W samochodzie osobowym na miejscu ginie trzech mężczyzn (w wieku 29, 35 i 37 lat), kierowca samochodu ciężarowego (31 lat) z obrażeniami ciała przewieziony do szpitala.
Pierwszy zastęp, który dojechał na miejsce zdarzenia z OSP KSRG z Domaniewic zastał przerażający widok. W samochodzie osobowym (całkowicie zmiażdżonym), znajdującym się pod samochodem ciężarowym widoczne są dwie osoby. Na miejsce zdarzenia docierają zastępy z JRG Łowicz, JRG Stryków i OSP KSRG z Głowna. Lekarz z ZRM stwierdził zgon dwóch osób z samochodu osobowego, natomiast jedna osoba z samochodu ciężarowego jest przytomna. Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wykonaniu dostępu do kierowcy samochodu ciężarowego przy użyciu sprzętu hydraulicznego. Po wykonaniu dostępu, poszkodowanego przejął ZRM, który przewiózł mężczyznę do szpitala. W trakcie prowadzonych działań ustalono, że w samochodzie renault laguna jechały trzy osoby. W związku z powyższym przystąpiono przy użyciu narzędzi hydraulicznych do cięcia zdeformowanej karoserii samochodu. W trakcie tych działań wydobyto ciało jednej z osób z pojazdu renault, co umożliwiło potwierdzić, że znajduje się trzecia osoba w zniszczonym pojeździe. Z uwagi na znaczną deformację ciała odstąpiono od resuscytacji. Lekarz ZRM stwierdził zgon kolejnego mężczyzny. Działania strażaków i druhów trwały 5 godz. 35 minut.
7 marca 2010 r. w Łowiczu przy ul. Miodowej ok. godz. 5.00, doszło do pożaru w budynku mieszkalnym. Działania przybyłych na miejsce zdarzenia zastępów z JRG w Łowiczu polegały na podaniu jednego prądu wody do palącego się pomieszczenia. W trakcie prowadzonych działań i przeszukiwania mieszkania, strażacy dotarli do poszkodowanego znajdującego się na łóżku w pomieszczeniu objętym pożarem. Ze względu na znaczną deformację ciała spowodowaną działaniem wysokiej temperatury odstąpiono od ewakuacji i resuscytacji. Lekarz z ZRM stwierdził zgon mężczyzny (57 lat).