do góry

Lista aktualności

20 MAJ 2020

Zapraszamy do lektury najnowszego wydania Przeglądu Pożarniczego

Zapraszamy do lektury najnowszego wydania Przeglądu Pożarniczego
Zapraszamy do lektury najnowszego wydania Przeglądu Pożarniczego

4 maja to dzień św. Floriana, czyli Dzień Strażaka. Przyzwyczailiśmy się do uroczystych obchodów, wizyt gości w jednostkach, pogadanek z dziećmi, festynów i pokazów. Niestety – pandemia uniemożliwiła dotychczasową postać tych wydarzeń, ograniczając wszystko do absolutnego minimum, niemalże wersji symbolicznej.

Zaraza zdominowała wszystko, toteż i nasz numer majowy, zamiast mieć odświętną postać, jest tematycznie związany ze zwalczaniem epidemii. Kontynuujemy kalendarium działań PSP w tym zakresie na tle wydarzeń światowych i krajowych, ale publikujemy również ich podsumowanie w artykule Michała Starnowskiego.
Przekonamy się też, że z dzisiejszą pandemią można skutecznie walczyć – o tym, co i jak należy robić, mówi Waldemar Gredka, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. Województwo lubuskie to region, w którym zanotowano najmniej zarażonych koronawirusem i ani jednego zgonu. [Czytaj cały artykuł]

Sięgamy też poza granice Polski. Jak wygląda walka z koronawirusem u naszych zachodnich sąsiadów – niewiele wiadomo. A przecież to ważne, bo Niemcy są naszym największym partnerem gospodarczym. Tę lukę wypełnia artykuł autorstwa Katarzyny Tetłak.
Jak w historii strażacy zwalczali epidemie, przedstawia Danuta Janakiewicz. [Czytaj cały artykuł]

Gdyby nie epidemia, głównym tematem numeru byłyby pożary obszarów leśnych i dzikich. Oto mieliśmy wyjątkowo bezśnieżną zimę i katastrofalnie suche przedwiośnie. Efekty było widać gołym okiem. Najpierw na Ukrainie, gdzie kilka wielkich pożarów trawiło lasy niedaleko elektrowni w Czarnobylu, a ściślej rzecz biorąc – teren Zony. Istniała groźba dostania się do atmosfery tysięcy ton radioaktywnego pyłu. Co i jak się działo, opisała Aleksandra Radlak. [Czytaj cały artykuł]

Drugie zdarzenie miało miejsce w naszym kraju: spłonęło, na szczęście tylko powierzchniowo, 5,5 tys. ha szuwarów, łąk i zagajników nad Biebrzą – niecałe 10% obszaru parku narodowego. Gdyby do pożaru doszło o miesiąc, dwa wcześniej, nie byłoby tragedii. Niestety, rozwinął się w szczycie okresu lęgowego ptaków. Przebieg pożaru i akcji gaśniczej odnajdziecie w najnowszym numerze.

Chcąc zająć myśli nastrajającym pozytywnie tematem, warto zapoznać się z artykułem opisującym ciekawe i potrzebne przedsięwzięcie grona pasjonatów ratownictwa: projekt „Bezpieczny Kazbek”. Co roku w sezonie letnim dbają o bezpieczeństwo ludzi zdobywających szczyt liczący 5054 m n.p.m. Dlaczego ich praca (dodajmy – na zasadzie wolontariatu) jest tak ważna? Jak wygląda ich codzienność w bazie pod szczytem? [Czytaj cały artykuł]

Zapraszamy do lektury

wszystkie aktualności